Skontaktuj się z doświadczonym adwokatem specjalizującym się w sprawach karnych – tel. 662 022 477
W emocjach ludzie mówią różne rzeczy. „Ja ci pokażę”, „pożałujesz”, „spalę ci auto” – czasem to tylko puste gadanie, a czasem realny sygnał zagrożenia. Prawo karne rozróżnia jedno od drugiego. Kluczowy przepis to art. 190 Kodeksu karnego, czyli tzw. groźba karalna.
W dużym skrócie: przestępstwem jest grożenie komuś popełnieniem przestępstwa, jeśli ta groźba wzbudza uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona.
Kara: do 3 lat pozbawienia wolności.
Przepis brzmi (najważniejsze elementy):
Nie każda groźba podpada pod art. 190 k.k.
Przykłady:
Przykłady, które często nie wchodzą w art. 190 k.k. (bo to nie groźba przestępstwa):
I tu ważne: prawo nie wymaga, żeby ktoś „wpadł w panikę”. Wymaga, by obawa była realna w danych okolicznościach.
To serce art. 190 k.k. „Uzasadniona” znaczy mniej więcej: gdyby normalna osoba w tej sytuacji miała podstawy bać się, że to może się wydarzyć.
Co w praktyce wzmacnia „uzasadnioną obawę”?
Groźba może być:
Liczy się sens przekazu i kontekst, a nie forma.
Klasyczna linia obrony. I czasem działa – ale nie automatycznie. Sąd patrzy na:
Jeżeli „żart” wywołuje realną, uzasadnioną obawę – to może być art. 190 k.k.
Zasadniczo: nie. Art. 190 k.k. jest ścigany na wniosek pokrzywdzonego.
Czyli najczęściej potrzebujesz formalnego „wniosku o ściganie” (można go złożyć na policji albo w prokuraturze – zwykle przy zawiadomieniu).
Ale jest ważny wyjątek proceduralny: w sprawie o art. 190 § 1 k.k. postępowanie może toczyć się mimo braku wniosku, gdy jest duże prawdopodobieństwo, że brak wniosku wynika z obawy przed odwetem albo gdy przemawia za tym interes społeczny.
Adwokat Opole https://adwokat-hiper.pl
+48 662 022 477
biuro@adwokat-hiper.pl
Adwokat Paweł Hiper
Opole ul. Zajączka 9/2