Kradzież to jedno z najczęściej spotykanych przestępstw przeciwko mieniu. W najprostszym ujęciu chodzi o sytuację, w której ktoś zabiera cudzą rzecz po to, żeby potraktować ją jak swoją — sprzedać, zatrzymać, zużyć, oddać komuś albo w inny sposób pozbawić właściciela możliwości korzystania z niej.
Zgodnie z art. 278 § 1 Kodeksu karnego, kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Aktualne brzmienie przepisu obejmuje też m.in. zabór karty uprawniającej do wypłaty pieniędzy z bankomatu, bezprawne uzyskanie cudzego programu komputerowego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz kradzież energii.
Najważniejsze są trzy elementy.
Po pierwsze, rzecz musi być cudza. Nie chodzi więc o rzecz, którą ktoś może swobodnie rozporządzać. Cudza jest rzecz należąca do innej osoby, firmy, sklepu, pracodawcy czy instytucji.
Po drugie, musi dojść do zaboru, czyli zabrania rzeczy spod władztwa osoby uprawnionej. Przykład: ktoś chowa w sklepie towar do torby, zabiera telefon ze stolika albo wynosi z pracy sprzęt należący do pracodawcy.
Po trzecie, sprawca musi działać w celu przywłaszczenia. To bardzo ważne. Kradzież nie polega tylko na samym dotknięciu albo przesunięciu cudzej rzeczy. Chodzi o zamiar potraktowania jej jak własnej — nawet jeśli sprawca później nie zdąży jej sprzedać, użyć albo wynieść daleko.
Przedmiotem kradzieży może być rzecz, którą da się zabrać lub odłączyć: telefon, portfel, rower, ubranie, gotówka, biżuteria, narzędzia, części samochodowe, towar ze sklepu, a nawet zwierzę. W praktyce chodzi o przedmioty mające wartość majątkową.
Nie każda sytuacja będzie jednak zwykłą kradzieżą. Jeżeli ktoś nie zabiera rzeczy, tylko np. wprowadza inną osobę w błąd, może wchodzić w grę oszustwo. Jeżeli rzecz była już legalnie u sprawcy, a on potem jej nie oddaje, częściej mówimy o przywłaszczeniu, a nie o kradzieży.
Jeżeli ktoś zabiera cudzą rzecz tylko po to, żeby jej chwilowo użyć i oddać, nie zawsze będzie to kradzież. Kluczowy jest zamiar. Inaczej wygląda sytuacja, gdy ktoś bierze cudzy rower na chwilę i porzuca go obok domu, a inaczej gdy sprzedaje go, rozkręca na części albo używa tak długo, że właściciel realnie traci możliwość korzystania z rzeczy.
W praktyce sąd patrzy nie tylko na słowa sprawcy, ale też na zachowanie: czy ukrywał rzecz, próbował ją sprzedać, zmienił jej wygląd, wyrzucił, zniszczył albo zachowywał się jak właściciel.
Przy zwykłej kradzieży rzeczy ruchomej znaczenie ma wartość przedmiotu. Jeżeli wartość skradzionej rzeczy nie przekracza 800 zł, czyn co do zasady jest wykroczeniem z art. 119 Kodeksu wykroczeń. Jeżeli wartość jest powyżej 800 zł, wchodzi w grę przestępstwo z art. 278 k.k.
Trzeba jednak uważać: niektóre kradzieże mogą być przestępstwem niezależnie od wartości, np. kradzież szczególnie zuchwała, kradzież z włamaniem czy kradzież energii.
To surowsza odmiana kradzieży. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy sprawca działa wyjątkowo bezczelnie, lekceważąco, jawnie wobec pokrzywdzonego albo zabiera rzecz znajdującą się bezpośrednio przy osobie, na osobie, w ubraniu, torbie czy plecaku. Przykładem może być wyrwanie torebki, kradzież portfela z kieszeni albo zabranie telefonu z ręki.
Za kradzież szczególnie zuchwałą grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Art. 278 k.k. obejmuje nie tylko klasyczne zabranie rzeczy. Tak samo karane jest zabranie cudzej karty uprawniającej do wypłaty pieniędzy z bankomatu. Nie trzeba jeszcze wypłacić pieniędzy — samo zabranie takiej karty w celu przywłaszczenia jest osobnym czynem.
Przepis obejmuje też bezprawne uzyskanie cudzego programu komputerowego, ale tylko wtedy, gdy sprawca działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dotyczy to np. nielegalnego przejęcia lub skopiowania programu, który normalnie wymaga licencji.
Osobno traktowana jest kradzież energii, np. nielegalne pobieranie prądu. W tym przypadku przepisy o kradzieży stosuje się odpowiednio.
Za podstawową kradzież grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W wypadku mniejszej wagi sąd może orzec łagodniejszą karę: grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Przy kradzieży szczególnie zuchwałej kara jest wyższa: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Oprócz kary sąd może orzec obowiązek naprawienia szkody, czyli np. zwrot rzeczy albo zapłatę jej równowartości.
Jeżeli kradzież została popełniona na szkodę osoby najbliższej, np. małżonka, rodzica, dziecka, rodzeństwa albo osoby pozostającej we wspólnym pożyciu, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że bez takiego wniosku postępowanie co do zasady nie ruszy albo nie będzie dalej prowadzone.
Kradzież to zabranie cudzej rzeczy z zamiarem potraktowania jej jak własnej — a o odpowiedzialności decydują przede wszystkim: wartość rzeczy, sposób działania sprawcy, jego zamiar oraz to, co dokładnie zostało zabrane.
Skontaktuj się z doświadoczym adwokatem. Tel. 662 022 477
Adwokat Opole https://adwokat-hiper.pl
+48 662 022 477
biuro@adwokat-hiper.pl
Adwokat Paweł Hiper
Opole ul. Zajączka 9/2